piątek, 7 lutego 2014

Projektowanie ogrodów - kiedy, jak, za ile i przykład


Autor: Adrian Dzida



Zaprojektowanie ogrodu nie jest sprawą prostą, dlatego też lepiej zlecić to architektowi krajobrazu. Najlepszym momentem na projektowanie przestrzeni zielonej na posesji jest już etap budowy domu.

Zaprojektowanie ogrodu nie jest sprawą prostą, dlatego też lepiej zlecić to architektowi krajobrazu. Najlepszym momentem na projektowanie przestrzeni zielonej na posesji jest już etap budowy domu.  Im wcześniej pomyślimy o nawierzchniach, odpowiednich przepustach, pod kostką brukową i uliczkami tym łatwiej później będzie nam wykonać odpowiednie etapy budowy ogrodu. Koszt zaprojektowania ogrodu i jego stworzenia może być bardzo różny w zależności od naszych pomysłów i materiałów, jakich chcemy do tego użyć. Inna cena będzie za zbudowanie prostego ogrodu z dużym trawnikiem i kilkoma rabatami z roślinami, a zupełnie inna ogrodu, w którym chcemy mieć elementy wodne takie jak oczko, strumy czy fontannę.
Rośliny są kluczowym elementem ogrodu, dlatego dobierając je powinniśmy pamiętać o tym, jakie warunki są im potrzebne do życia. Warto zwrócić uwagę na glebę, nasłonecznienie, a także ilość wody potrzebnej do życia. Bardzo ważnym elementem przy budowie nowego ogrodu jest zadbanie o system nawadniający. Dzięki niemu rośliny regularnie dostają odpowiednią dawkę wody i mogą się szybko rozwijać. Nawadnianie ogrodu stanowi ok 10% ceny budowy całego ogrodu. Cena oczywiście może się wahać w zależności od wielkości i skomplikowania systemu. W omawianym ogrodzie zamontowany został system nawadniający na zraszaczach i zaworach firmy Rain Bird, natomiast za sterowanie odpowiedzialny jest inteligentny sterownik Neptun, który sterowany jest w 100% przez Internet.
Poniższy ogród został zaprojektowany w stylu naturalistycznym, w połączeniu z elementami geometrycznymi na bazie okręgów i półokręgów. Zarówno powierzchnie trawników, nawierzchnie, jak i nasadzenia przenikają się ze sobą, tworząc swobodne kształty. Nowoczesna architektura budynku oraz jego wnętrze doskonale współgrają z otoczeniem i zapewniają poczucie ładu przestrzennego. Dzięki temu przestrzeń wydaje się być przejrzysta, klarowna, a przede wszystkim atrakcyjna i funkcjonalna dla potencjalnych użytkowników. Ogród został podzielony na strefy i wnętrza, przez co wzbudza zainteresowanie i ciekawość, a zarazem powiększa optycznie daną przestrzeń. Dodatkowym atutem jest lustro znajdujące się na końcu działki, które wydobywa głębię ogrodu. Teren wzbogacono o element wodny, w postaci niewielkiego zbiornika wodnego ze strumykiem płynącym przez daną część działki. Całość dopełnia projektowana roślinność, którą ograniczono do kilku kolorów i gatunków, dzięki czemu ogród staje się bardziej harmonijny i czytelny.

Adrian Dzida, zakładanie ogrodów, Nawadnianie Ogrodów, ogrody Lublin, projekt ogrodu
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

sobota, 25 stycznia 2014

Harmonia w ogrodzie


Autor: nagari1



Harmonia jest to stan, gdy rzeczy na które patrzymy mają swoje określone położenie, są dobrze skomponowane względem siebie. Harmonijność w ogrodzie może dać bardzo ciekawe rezultaty. Jeśli dobrze wszystko rozplanujemy, nasz ogród będzie świecił przykładem w całej okolicy.

Jak uzyskać harmonię w ogrodzie?

Nasz ogród zazwyczaj nie stanowi jednolitej powierzchni. Możemy wydzielić obszary takie jak trawnik, chodniki, pas krzewów iglastych, czy przestrzeń zajmowana przez ogródek warzywny.

Zadaniem naszym lub firmy zakładającej ogrody jest takie rozplanowanie i zbudowanie ogrodu, by wszystkie jego składowe ciekawe ze sobą współgrały. Jednym ze sposobów do osiągnięcia tego celu jest ścisłe wyznaczenie granic każdego z elementów ogrodu. Służą do tego obrzeża ogrodowe, znane też jako bordery oraz kilka innych rozwiązań.

Zastosuj obrzeże ogrodowe

Dzięki zastosowaniu obrzeży ogrodowych oddzielimy każdą z posiadanych stref ogrodu. Jest to ważne nie tylko ze względów estetycznych i rozpatrywanej tu harmonii, ale również od strony praktycznej. Największą przestrzeń w naszej przydomowej zieleni zajmują zazwyczaj trawniki. Trawy mają również tendencję do przerastania poza obszar, który im początkowo wyznaczymy. I w tym miejscu poznamy największą zaletę obrzeży, które sutecznie zapobiegną przerastaniu traw na teren poletka z warzywami, hodników, czy klombów kwiatów.

Na obrzeża jest kilka sposobów, w zależności od naszego gustu lub środków finansowych jakie chcemy na to przeznczyć. Można to zrobić za pomocą krawężników, plastikowych lub betonowych palisad, falistych obrzeży lub borderów. Takie krawężniki można ułożyć również z kamieni, ale bez wątpienia dla uzyskania dobrego efetu będziemy musieli poświęcić na to dużo pracy.

Ogród jest ozdobą dla domu i wizytówką dla gospodarza. Warto o tym pamiętać i stworzyć go w taki sposób, który będzie przynosił chlubę oraz będzie cennym miejscem wypoczynku i rekreacji.

Ania Wójcik. Polecam stronę internetową producenta obrzeży trawnikowych
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

sobota, 20 kwietnia 2013

Ogrodowe aranżacje

Drewniane ogrodzenia mogą na terenie posesji spełniać rozmaite funkcje, stąd ogromne urozmaicenie w zakresie oferty handlowej dostępnej na rynku. Model płotu dostosować można nie tylko do indywidualnych upodobań, ale i do konkretnej roli. W ten sposób można ogrodzić posesję czy kształtować teren poprzez wyznaczanie na nim poszczególnych stref.


Płoty typu kratka

Jedną z najczęściej spotykanym odmian drewnianych ogrodzeń są płoty typu kratki. Idealnie sprawdzają się one w charakterze elementów służących do aranżowania architektury znajdującej się w ogrodzie. Odznaczają się one konstrukcją z jednej strony bardzo solidną i wytrzymałą, a z drugiej – lekką. Płot typu kratka jest używany do wyznaczania stref w ogrodzie, dzięki czemu przestrzeń jest dobrze zorganizowana. Jeżeli jesteśmy zwolennikami roślin pnących, takie ogrodzenie bardzo się nam przyda, a dobierając odpowiednie gatunki, możemy osiągnąć naprawdę niezmiernie ciekawe rezultaty. Bardzo dużą zaletą kratek jest to, że ich montaż nie nastręcza żadnych trudności, każdy bez problemu poradzi sobie z tym we własnym zakresie. Kratki są na tyle uniwersalne, że sprawdzą się we wszystkich ogrodach bez względu na ich styl i wielkość.

Palisady i rollbordery

Do ogrodowych aranżacji nadają się również znakomicie palisady i rollbordery. Najczęściej występują one w roli podpórki dla roślin, niemniej jednak można je wykorzystywać także i przy formowaniu skalników, które są niezwykle dekoracyjne czy przy oczkach wodnych bądź nasypach. Ten typ ogrodzenia przyda się nam ponadto na grządkach – bez problemu oddzielimy uprawy poszczególnych roślin. Za pomocą palisad i rollborderów wyznaczymy też ciągi komunikacyjne w ogrodzie oraz wydzielimy podjazdy. Jak więc zatem doskonale widać, ich zastosowanie jest bardzo wszechstronne. W obydwu powyżej opisanych przypadkach koniecznie trzeba zadbać o utrzymanie drewna w należytym stanie – chodzi w tym momencie o odpowiednią jego konserwację. Drewno musi być możliwie jak najlepiej zabezpieczone przed działaniem wilgoci, w przeciwnym razie ulegnie zniszczeniu.

 


Przedrukowano z artelis.pl


Szymon Machniewski2

piątek, 29 marca 2013

Projektowanie ogrodów - na co warto zwrócić uwagę

Ogrody przydomowe pozwalają na odpoczynek i relaks na łonie natury. Budując dom, warto zwrócić uwagę na kwestie ogrodu. Im wcześniej zaplanujemy zagospodarowanie ogrodu, tym lepiej.


Projektowanie ogrodów to niekończący się i skomplikowany proces odkrywania. Należyte zagospodarowanie przestrzeni zielonej musi odzwierciedlać duszę właściciela, mieć na uwadze rozwój potrzeb inwestora i być atrakcyjne o każdej porze roku. Przy projektowaniu ogrodów powinno się maksymalnie wykorzystać istniejącą szatę roślinną. Kształtem i formą ogrodu nawiązujemy do fizjonomii otaczającego krajobrazu, dzięki czemu powstaje atrakcyjna i spójną powierzchnia. Projekt ogrodu to nie tylko zestawienie roślin, ale też kompleksowe, funkcjonalne zagospodarowanie terenu.

Projektowanie ogrodów składa się z dwóch etapów:Lawner - projektowanie ogrodów

1. Projekt koncecyjny:

  • Wizja w terenie

- Inwentaryzacja stanu istniejącego
- Dokumentacja fotograficzna

  • Przygotowanie co najmniej dwóch, kolorowych koncepcji zagospodarowania ogrodu z uwzględnieniem ukształtowania terenu, rozmieszczenia roślinności istniejącej, projektowanej i elementów małej architektury. W zależności od wielkości działki warto zwrócić uwagę na tzw. rozwinięcia projektowe tj.

- rzut z góry
- widok z lotu ptaka
- wizualizacje


2. Projekt wykonawczy (według indywidualnego zlecenia)

Projekt podstawowy:

  • Projekt techniczny nasadzeń wraz z zestawieniem ilościowym
  • Projekt nawierzchni wraz z wymiarami i wykazem zastosowanych materiałów
  • Projekt systemu nawadniającego
  • Plan rozmieszczenia punktów oświetleniowych
  • W zależności od klienta, dodatkowy dobór opraw
  • Opis projektu wraz z wytycznymi pielęgnacji do wybranych gatunków roślin
  • Kosztorysy wykonawcze

Projekt rozszerzony

Projekt wykonawczy małej architektury krajobrazu: 

  • Murki oporowe, grille, kominki, ławki i inne meble ogrodowe
  • Altany, pergole, trejaże, konstrukcje drewniane
  • Ogrodzenia
  • Stawy, kaskady, drobne elementy wodne
  • Zielone dachy, ogrody wertykalne

Przedrukowano z artelis.pl


Adrian Dzida

sobota, 23 marca 2013

Irga - uniwersalna roślina

      Irga jest jednym z najmniej wymagających krzewów, a jednocześnie zdobi nasz ogród przez prawie cały rok. Kwitnie od maja do lipca, a potem miejsce drobniutkich uroczych kwiatuszków zajmują czerwone owoce, których duża część utrzymuje się na roślinie aż do następnej wiosny.


       Irgi możemy sadzić od wiosny do jesieni, podłoże wokół krzewu trzeba wyściółkować kompostem i korą.

       Nie mają specjalnych wymagań. Doskonale radzą sobie zarówno w słońcu, jak i w półcieniu, w każdej ziemi ogrodowej. Sadzimy je w odstępie od 0,5 do 2,5m, w zależności od wielkości danej odmiany.

     irga_51  Radzą sobie nawet bez podlewania, są więc idealnymi roślinami dla osób często wyjeżdżających lub mających mało czasu na zajmowanie się ogrodem.  Dobrze jest jednak dostarczyć im trochę wody w czasie suszy i letnich upałów, a odwdzięczą nam się bujniejszym kwitnieniem, a co za tym idzie, także większą ilością owoców.

       Jeśli starsze krzewy wymagają prześwietlenia lub usunięcia martwych pędów, robimy to jesienią.

       Gałązki irgi ozdobione owocami można również wstawić do wazonu.

       Wśród irg możemy znaleźć rośliny o różnym pokroju i różnej wielkości. Na przykład Irga położona jest krzewem karłowatym, którego wysokość nie przekracza 20 cm a średnica 1 metra. Natomiast Irga wielkokwiatowa osiąga wysokość nawet do 4 m.irga_21

       Są też odmiany irg o zimotrwałych liściach np. Irga Dammera lub Irga Waterera, z których pierwsza dorasta do 1 m wysokości i 3 m średnicy, a druga do 4 m wysokości i jest potężnym, rozłożystym krzewem.

       Irgi można zastosować prawie w każdej formie - jako krzewy soliterowe, żywopłoty, nasadzenia grupowe, uzupełnienie rabat z innymi krzewami lub bylinami itp. Ja jednak najbardziej cenię niskie, szeroko rozrastające się gatunki irg, które idealnie nadają się do obsadzania skarp. W stosunkowo krótkim czasie pokrywają powierzchnię skarpy tak szczelnie, że żaden chwast się nie przeciśnie.

       Jeśli chcemy aby taka "irgowa skarpa" była trochę bardziej urozmaicona, możemy posadzić irga_31pomiędzy irgami inne, nieco wyższe krzewy np. budleje lub krzewuszki albo iglaki o różnych kształtach i odcieniach zieleni.

       W taki sposób możemy również zagospodarować jakiś bardziej niedostępny kawałek ogrodu, w którym ciężko hodować rośliny wymagające regularnej pielęgnacji.


Przedrukowano z artelis.pl

Aranżacja ogrodu - zrób to sam!

Każdy kto posiada swój ogród marzy zapewne o tym, aby wyglądał on schludnie i wręcz zapraszał swoich gości do odpoczynku w nim. Jak zatem zaaranżować sój ogród, aby spełniał te warunki?


Skąd czerpać pomysły na zaaranżowanie pięknego ogrodu? Czy zdać się na pomoc specjalistów i zlecić im wykonanie za nas projektu czy może samemu podjąć się tego niełatwego zadania i spróbować swoich sił? Mając na uwadze, że takie usługi nie należą do najtańszych, a inspiracje aranżacyjne można czerpać niemal wszędzie wiele osób decyduje się na samodzielne wykonywanie projektów aranżacyjnych czy dekoracyjnych w swoich ogrodach.

 

Nowoczesna miejska architektura, aktualne trendy w modzie i budownictwie, zmieniające się pory roku i wiele innych elementów, które otaczają nas na co dzień mogą przyczynić się do powstania w naszych głowach oryginalnych projektów i form, które zastosować możemy podczas aranżowania swojego ogrodu. Jednak pomysł i wizja to nie wszystko, bowiem ostateczny efekt wizualny i użytkowy osiągalny jest tylko dzięki odpowiednim materiałom budowlanym i ich właściwemu zastosowaniu. Na rynku dostępnych jest mnóstwo przeróżnych materiałów nie tylko budowlanych ale i dekoracyjnych nawet takich dlatego jeżeli ktoś bardzo chce podjąć się tego wyzwania to ma na to ogromną szansę powodzenia.

 

Jakie jednak materiały wybrać, aby nasz ogród odznaczał się na tle innych? Wszystko zależy oczywiście od naszego projektu i wizji jaką mamy przygotowaną dla naszego ogrodu, jednak niezwykle popularna jest specjalna kostka brukowa nostalit, nadająca się do układania ścieżek ogrodowych i całych różnokształtnych i różnokolorowych parkietów. Dzięki niej można stworzyć prawdziwą mozaikę stylów i eksperymentować z formą naszego ogrodu, dlatego jest ona bardzo często wykorzystywana w takich projektach. Bardzo popularne są również wszelkiego rodzaju płytki z piaskowca i innych surowców, które można do woli przystosowywać do kształtu i formy naszego ogrodu.

 

To jak będzie wyglądał nasz ogród zależy tylko i wyłącznie od nas a własnoręczne wykonanie swojego projektu z pewnością przyniesie nam o wiele większą satysfakcję i powód do dumy aniżeli zlecenie całego przedsięwzięcia wyspecjalizowanym jednostkom czy firmom ogrodniczym.


Przedrukowano z artelis.pl

czwartek, 21 marca 2013

Światowe trendy w aranżacji ogrodów

Autor: Michał Peltner

Choć świat pędzi jak oszalały, a każda ciekawostka obiega cały nasz glob nawet w ciągu ułamków sekund, to wiele trendów dociera do nas później. Można tutaj wskazać na szereg drogich nowinek technologicznych, ale również modę czy trendy w architekturze czy projektowaniu ogrodów.


Porównując nasze ogrody do tych światowych warto zauważyć, że pewne trendy dopiero czekają na swoją kolej w naszych obejściach, inne natomiast są passe.


Trendy
Ważne aby rozpocząć od charakteru i przeznaczenia ogrodu. Choć często trudno sobie to wyobrazić, to nasz ogród nie jest dla sąsiadów, dla gości, ale przede wszystkim dla nas. Z tego też powodu, głównym zadaniem ogrodu jest stworzenie oazy, gdzie cisz i spokój będą koiły nasze skołatane nerwy po ciężkim dniu pracy. Jak to osiągnąć?


Światowi projektanci proponują kilka rozwiązań. Trendem, który chyba jest najłatwiej dostrzegalny, jest minimalizm. Ogrody to często ogromny, zielony, pięknie przystrzyżony trawnik, przyozdobiony tylko niewielkimi roślinami i taflą wody skrzętnie wkomponowanego w ten zielony dywan basenu. Tyle wystarczy, aby zatrzymać galopujące myśli i odetchnąć świeżością zieleni.


Istotne są również detale. Choć często nie są dostrzegane, to robią różnicę. Trudno oczywiście dostrzec różnicę pomiędzy odcieniami kamienia, układem drewnianych poprzeczek altany, kolorami mebli etc., ale one robią różnicę. Często w tych z pozoru nieistotnych detalach tkwi źródło naszego rozdrażnienia i irytacji, dlatego warto o nie zadbać i zaprojektować te, które tworzą pełną harmonię z otoczeniem. Istotne będą nie tylko kolory, ale również faktury, wielkości i kompozycje.


Coraz bardziej popularne jest meblowanie przestrzeni, w których do tej pory nie było miejsca na meble. Także ogrody mogą być wygodnie umeblowane. Chociażby hamaki dodają im sielskiego charakteru. Sofa i pufy przy basenie na pewno pozwolą odpocząć. W sklepach meblowych można znaleźć je wykonane z materiałów odpornych na wodę lub szybkoschnących. I w tym przypadku należy zadbać o harmonijne wkomponowanie ich w otocznie.


Największym testem na kreatywność projektantów ogrodów jest wykorzystanie staje zabudowy – szop, altanek, studni etc. Wydawać się może, że z takiej ledwo stojącej szopy już nic nie będzie. Jak jednak udowadniają ci najbardziej kreatywni, w starych konstrukcjach tkwi ogromny potencjał, a starsze elementy tylko przydają charakteru. Pamiętajmy, że nowe nie zawsze znaczy lepsze. Warto zastanowić się jak wykorzystać to co już mamy i stworzyć z tego wartość dodaną także w naszym ogrodzie. Podobnie rzecz się ma ze starymi drzewami, krzewami, lasem wdzierającym się na naszą posesję – warto je zachować.


Passe
O czym natomiast powinniśmy zapomnieć? Jest kilka takich elementów. Najbardziej popularnym są chyba skalniaczki, które w latach 80. i 90. robiły furorę w małych ogródkach wciśniętych między płot, a elewacje domów. Jest to zwykle element nienaturalny, obcy, więc należy zastanowić się na ile jest on ozdobą, a na ile kupą kamienia polnego (czasem rozłupanego), który będzie tylko wprowadzał element kiczu do naszego ogrodu.


Kolejny z takich wątpliwych ozdobników to oczka wodne. Oczywiście często są niesamowite i dodają tyle uroku ogrodowi, że można by obdzielić całe osiedle. Niestety większość z tych oczek to raczej kicz, z którego warto zrezygnować. Słabe wykonanie, trudności z jego utrzymaniem w czystości i właściwym natlenieniu powodują, że szybko stają się one raczej problemem niż dekoracją.


Ostatni z elementów to typowa dla nas tendencja do przetwarzania wszystkiego co dla nas wpadnie w do głowy i w oko i tworzenie z tego „kolaży” w naszym ogrodzie. Zanim wprowadzi się kolejny, pięćdziesiąty element podpatrzony u sąsiadów, warto się zastanowić, czy aby na pewno pasuje do naszego ogrodu. Pstrokacizna jest wrogiem dobrego projektu, więc lepiej z niej zrezygnować, postawić na minimalizm i cieszyć się harmonią.


Przedrukowano z artelis.pl

wtorek, 19 marca 2013

Bezpieczny i przyjazny ogród

Autorem artykułu jest Marek Nowatorski


Ogród to miejsce, w którym powinniśmy czuć się wypoczęci i zrelaksowani. To przestrzeń, w której można obcować z naturą w pobliżu własnego domu.


Dlatego naprawdę warto zadbać o to, by ów ogród był miejscem zadbanym, bogatym w kwiaty, ciekawe krzewy oraz drzewa, również te owocowe, dzięki czemu latem będzie można dodatkowo posilić się zdrowymi i ekologicznymi owocami. Ale kwiaty i cała roślinność to tylko część sukcesu.

 

Aby ogródek faktycznie okazał się niesamowity i przyjazny, warto zadbać o kilka szczegółów, które sprawią, że miejsce to nabierze nieco tajemniczości, elegancji i charakteru dwornego. Co w takim razie powinno znaleźć się w takim ogrodzie?

- altanka – lub po prosty mały letni domek, jeśli ogródek znajduje się dalej niż przy domu. Dzięki temu możemy wygodnie przebywać w ogrodzie w każdej pogodzie, również podczas deszczu. Pozwoli to także urządzić grilla, ognisko czy po prostu spotkanie ze znajomymi. Natomiast domek to sposób na to, by spędzić w ogrodzie nawet kilka dni. Taka altanka sprawi również, iż ogród stanie się bardziej okazałym miejscem;

- kwiaty w ogrodzie będą wyglądać bardziej efektownie, jeśli wyłożymy przestrzeń między nimi kolorowymi drobnymi kamyczkami. Najlepiej jest układać je na specjalnej folii, która ochroni przestrzeń między roślinami od rosnących chwastów i konieczności koszenia tam trawy;

- dobrze jest urozmaicić ogród za pomocą oczka wodnego lub małego stawiku z rybami. Imponujące mogą okazać się też takie ozdoby, jak kolumny, rzeźby, ogrodowe krasnale czy fontanny, a jeśli nasz ogród ma odpowiednie predyspozycje terytorialne, można spróbować stworzyć efektowne kamienne schody ogrodowe.

1415002_rosie_in_the_garden_

 

A jeśli mamy dzieci, warto zadbać o to, by ogródek był dla nich przyjazny. W tym celu można spróbować stworzyć im mały basenik, piaskownicę, a także bezpieczny (a więc najlepiej drewniany) plac do zabaw, na którym będą mogły bawić się samodzielnie lub spotykać się z przyjaciółmi.

 

Pamiętajmy o tym, ze piękny i zadbany ogródek to taki, który można nazwać nastrojowym, nieco tajemniczym i przyjaznym.


Przedrukowano z artelis.pl

Systemy nawadniające w ogrodzie

W obliczu wszystkich zalet posiadania systemu nawadniania, początkowy koszt jego wykonania zwraca się bardzo szybko. Wielu z Was zapyta pewnie: „jaki to koszt?” Trudno to określić jednoznacznie.


Często firmy oferujące usługi ogrodnicze stosują różne „przeliczniki” - metry kwadratowe czy linie nawadniające, jednak nie oddaje to dokładnie kosztów. Zajmując się takimi pracami jak projektowanie ogrodów i systemów nawadniania, trzeba wziąć pod uwagę kilka czynników. Wśród czynników wpływających na cenę wykonania nawodnienia są miedzy innymi ukształtowanie terenu i kształt trawnika (teren płaski i o kanciastych kształtach będzie tańszy do nawodnienia niż na przykład trawnik o wymyślnym skomplikowanym kształcie z wieloma odnogami i zaułkami oraz na skarpie). Drugą bardzo ważną rzeczą jest wydajność źródła wody, czyli to, jak dużo i pod jakim ciśnieniem wydobywa się wody z naszego kranu (lub innego źródła, do którego podłączymy system). Im większe ciśnienie i wydatek wody, tym koszty instalacji są mniejsze.

Na cenę wpływa też oczywiście wielkość terenu, który trzeba nawodnić. Im większy teren, tym poniesiemy większy koszt całkowity, ale cena wykonania metra kwadratowego nawodnienia będzie niższa. No i oczywiście ważne też jest, z czego ten system będzie wykonany – jakiej firmy produkty użyjemy. Na rynku są dostępne produkty wielu renomowanych firm i tańsze zamienniki. W zależności od tego, na jakim terenie zakładamy system, warto zastanowić się, które z nich zastosować. Na małych terenach, typu ogródki działkowe oraz takich, które mają się podlewać tymczasowo, możemy zaoszczędzić, zakładając tańsze materiały, jednak porządny system nawadniania, który ma pracować przez długie lata, musi być oparty na trwałych komponentach, a nie hipermarketowych podróbkach.

Podczas tak trudnej i złożonej pracy, jaką jest aranżacja ogrodów, warto dobrze przemyśleć kolejność wykonywanych prac związanych z zakładaniem ogrodów, aby potem niepotrzebnie nie niszczyć tego, co zostało zbyt prędko i bezmyślnie wykonane na początku. Dobrze mieć już projekt wraz z projektami technicznym – między innymi projektem nawadniania, to pomaga pracę wykonać sprawnie (ogranicza to czas, a co za tym idzie koszt robocizny), a poza tym unikamy wielu przykrych niespodzianek, typu zapomniane instalacje, przecięcie kabla, dokładanie kolejnej sekcji już po posianiu trawnika itp., które zawsze podwyższają koszty.


Przedrukowano z artelis.pl

sobota, 8 września 2012

Zachwycające chryzantemy — ozdoba jesiennych ogrodów

Autorem artykułu jest Rafał Okułowicz


Chryzantemy, tak samo jak inne astrowate, są pokroju krzewiastego, mogą osiągać różne wysokości w zależności od odmiany. Ich kwiatostany, różniące się zarówno kolorem, wielkością, jak i budową, rozwijają się od pełni lata aż do końca listopada.

Te kwiaty, różnorodne i niebanalne w swoich kształtach i kolorach, często o bardzo subtelnych kwiatostanach, mogą zainteresować niemal każdego. Pośród niezliczonej liczby atrakcyjnych odmian, chryzantemy mogą mieć koszyczki kwiatowe pojedyncze, pełne i półpełne, ale też znajdziemy odmiany tworzące duże kwiatostany typu anemonowego oraz wyjątkowo oryginalne — igiełkowe. 

Popularne odmiany chryzantem mogą być uprawiane w ogrodach, ale równie doskonale mogą służyć do ozdoby balkonów i tarasów, posadzone w skrzynkach lub pojemnikach.

Powinniśmy jednak pamiętać, iż nie wszystkie odmiany tych uroczych, kolorowych roślin są odporne na mróz i nie wszystkie nadają się do uprawy wieloletniej na kwietnikach.

Do tych najbardziej wytrzymałych na mróz można zakwalifikować przede wszystkim odmiany drobnokwiatowe, ale i tak trzeba mieć na względzie to, że w mało sprzyjających warunkach (zła gleba, nieodpowiednie miejsce) nawet odmiany uważane za odporne mogą przemarzać. Trzeba wówczas takie chryzantemy na zimę przykrywać warstwą izolującą, np. igliwiem.

Uprawa chryzantem wymaga odpowiednij pielęgnacji tych roślin. Dobrze byłoby zacząć od odpowiedniego przygotowania stanowiska, na którym będą umieszczane rośliny. Takie miejsce można przygotować już w roku poprzedzającym sadzenie chryzantem, poprzez nawożenie np. obornikiem lub biohumusem oraz dosyć głębokie przekopanie grządki.

Chryzantemy można sadzić już  od wczesnej wiosny. W czasie tworzenia i rozwijania się koszyczków kwiatowych musimy pamiętać o zasilaniu sadzonek chryzantem co 2–3 tygodnie nawozami wieloskładnikowymi.

O ile posadzimy nasze rośliny w miejscach nasłonecznionych i ciepłych oraz zapewnimy im żyzne i umiarkowanie wilgotne gleby, wówczas możemy być pewni, że odwdzięczą się nam nie tylko bujnym wzrostem, ale także obfitym kwitnieniem.

Ważną czynnością pielęgnacyjną w uprawie tych roślin jest przesadzanie ich co 2–3 lata w inne miejsce. Chryzantemy trzeba wykopać, można je podzielić na kilka części, uważając, aby nie uszkodzić korzeni, a następnie znowu posadzić. Te wszystkie czynności zapewnią, że nasza uprawa chryzantem zimujących na rabatach będzie się powiększać z roku na rok. Uprawa chryzantem wieloletnich jest dosyć pracochłonna, jednak ozdabiając jesienią ogród zachwycającą feerią barw, chryzantemy zrekompensują się za wysiłek włożony w ich pielęgnację.

--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Smaczne borówki z własnego ogrodu

Autorem artykułu jest Rafał Okułowicz


Jagody borówki amerykańskiej są uważane za bardzo smaczne. Są doskonałe zarówno do bezpośredniego spożycia, jak i na przetwory i mrożonki. W handlu jagody te są, niestety, stosunkowo drogie. Dlatego samodzielna uprawa borówek w ogrodzie działkowym jest świetnym sposobem na tańsze pozyskanie tych owoców.

Owoce borówki amerykańskiej oprócz powszechnie znanych walorów smakowych, wykazują również wiele zalet prozdrowotnych. Te bardzo słodkie, soczyste jagody są niskokaloryczne i doskonale regulują pracę układu pokarmowego. Wyróżniają się wysoką zawartością kwasów i soli mineralnych oraz witamin. Jedzenie surowych owoców borówki nie tylko pozwala na zachowanie młodości, ale także zapobiega chorobom cywilizacyjnym.

Krzewy borówki amerykańskiej osiągają do 2 m wysokości.  Zdobią ją pojawiające się w maju i czerwcu białe kwiatki, a jesienią przebarwiające się na czerwono liście. Krzewy te wydają owoce, w zależności od odmiany, od początku lipca do końca września. Aby cieszyć się przez ten cały okres owocami, trzeba  wybrać do ogrodu różne odmiany, dojrzewające kolejno po sobie. Z roku na rok plonowanie borówek powinno być coraz obfitsze, a po wejściu w pełnię owocowania, czyli tak około 5-go roku po posadzeniu, plon powinien dojść do trzech, a nawet czterech kg z jednego krzewu. Aby jednak borówka owocowała obficie, trzeba zaspokoić jej potrzeby uprawowe.

Borówki preferują miejsca jasne i osłonięte od wiatru z lekką, przepuszczalną i próchniczną glebą, o niskim pH. Krzewy najlepiej sadzić wczesną jesienią, do dołków o średnicy ok. 1 m.  Szczególnie w pierwszym roku uprawy należy zadbać o odpowiednie nawodnienie (ale nie zalewanie) oraz nawożenie posadzonych krzewów. Borówka jest wrażliwa na niedostatki azotu, ale też trzeba uważać, aby z nawozami nie przesadzić. Można stosować gotowe nawozy mineralne przeznaczone właśnie dla tych roślin, które jednocześnie odpowiednio zakwaszą glebę.

--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

wtorek, 26 czerwca 2012

Paprocie - ozdoba cienistych rabat

Autorem artykułu jest ogrodnik


       Paprocie są łatwymi w uprawie bylinami idealnymi do obsadzania miejsc zacienionych.
       Prawie każdy z nas ma w ogrodzie ciemny zakątek. Czasem w rogu ogrodu, czasem pod północną ścianą domu czy też pod drzewem lub gęstym żywopłotem.

       Niezbyt wiele jest roślin, które dobrze czują się w takich miejscach. A jeśli jeszcze jest tam trochę wilgotno? Zgroza, prawda?

Lecz od dziś nie musicie się już tym martwić. Jest na to sposób! Posadźcie tam paprocie!

       Te byliny kochają cień i wilgoć. Sadzimy je wiosną (od połowy maja) w głęboko przekopaną ziemię wymieszaną z torfem (lub kompostem) i nawozem organicznym, w rozstawie od 30 do 80 cm w zależności od wielkości dorosłych roślin.

       Paprocie są różnorodną grupą roślin. Każdy z nas wybierze coś odpowiedniego do swoich potrzeb.

       Jeśli nasz „ciemny zaułek” jest mały proponuję adiantum stopowate  (Adiantum pedatum) lub języcznik zwyczajny (Phyllitis scolopendrium). Oba te gatunki osiągają wzrost do około 50cm i oba mają zimotrwałe liście.

       Jeśli mamy nieco więcej miejsca możemy wybrać zimozieloną narecznicę samczą osiągającą do 1,2m.

       Dla posiadaczy dużych przestrzeni, polecić mogę pióropusznik strusi lub długosz królewski.

       Pióropusznik dorasta do 1,4m i rozrasta się bardzo intensywnie przez rozłogi.

       Długosz królewski natomiast jest pięknym okazem dorastającym do 1,5m wysokości, ale przeznaczonym dla cierpliwych.  

       Po pierwsze musiałem wykazać się dużą wytrwałością, żeby w ogóle zdobyć sadzonkę. W większości sklepów i szkółek ogrodniczych próbowano mi wmówić, że coś pomyliłem, bo takiej rośliny nie ma. Udało mi się kupić ją dopiero przez internet i do tanich nie należał. Ale możecie mieć nadzieję, że w waszej okolicy są lepsze szkółki ogrodnicze.

        Po drugie, w przeciwieństwie do większości paproci, koszmarnie wolno rośnie.

        Za to jeśli już doczekamy się pożądanego efektu, to będzie na co popatrzeć!  W naszym brzydkim i pustym dotychczas kącie pojawi się półtorametrowa paproć o szerokości nawet do 3m. Mało tego, jesienią przebarwi się na żółto, chyba, że kupimy odmianę purpurową – to na purpurowo! A może posadzić 2 różne obok siebie?

        Decyzja należy do Was. Ja podpowiem jeszcze, że to cudo dobrze czuje się nad brzegami strumyków lub stawów.

        Życzę powodzenia, cierpliwości i wspaniałych efektów!

---

wszystkooogrodkach

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

piątek, 22 czerwca 2012

Piwonie

Autorem artykułu jest ogrodnik


       Piwonia to przepiękna roślina, jedna z najokazalszych bylin ogrodowych, wyglądająca prawie jak krzew. Osiąga wysokość 60-100 cm i silnie rozrasta się na boki.  Jej okazałe kwiaty są większe od największych róż i bardzo je przypominają.
        

 

       Istnieje również inny rodzaj piwonii, który nie jest byliną. To piwonia krzewiasta, zwana też wielkokwiatową - należy do małej grupy tzw. piwonii drzewiastych. Jest większa od zielnych gatunków piwonii, jej pędy dorastają do 1,2 m. Pozornie różni się od nich tylko zdrewniałymi pędami, ale wszystko wyjaśnia się w okresie kwitnienia. Jej kwiaty mają nawet 30cm średnicy, są lekko postrzępione i mają ogólnie lżejszą budowę od swojej kuzynki. Są prawdziwymi ozdobami ogrodu.

      

 

      Oba rodzaje piwonii potrzebują żyznej gleby - najlepiej wymieszać ją z kompostem. Najlepiej rosną i najwspanialej kwitną w słońcu, ale piwonia krzewiasta dobrze radzi sobie również w lekkim cieniu.

       Pięknie prezentują się sadzone pojedynczo, grupami lub wzdłuż alejki. Należy pamiętać, aby nie sadzić ich zbyt gęsto i pozostawić im pierwszoplanową rolę na rabacie.

       Nawożąc, unikajmy zbyt dużej zawartości azotu.

       Wymagają również ochrony przed mrozem, szczególnie w pierwszych latach po posadzeniu. Możemy okryć je np. gałęziami świerkowymi.

       Kwitną od maja do czerwca.  Przekwitłe kwiaty należy usuwać.

       Można wykorzystywać je jako kwiat cięty. W wazonie z wodą utrzymują się ok. tygodnia i stanowią efektowną ozdobę wnętrza. Należy ścinać je, gdy są w twardych, lecz wyraźnie zabarwionych pąkach. W domu pięknie się otworzą.

       W sklepach ogrodniczych możemy dostać wiele różnych odmian piwonii w wielu różnych kolorach.  Z piwonii krzewiastych polecić można odmiany europejskie dla miłośników olbrzymich kwiatów i odmiany japońskie, o nieco mniejszych kwiatach dla wielbicieli subtelności.

     Wśród bylin najpiękniejsze kwiaty mają piwonie ogrodowe, lekarskie i chińskie.

---

wszystkooogrodkach

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Rekreacyjne ogrody działkowe w wielkich miastach

Autorem artykułu jest Adam Broman


Rekreacyjne ogrody działkowe w Polsce to zgodnie z ustawą tereny zielone, których celem jest kształtowanie otoczenia człowieka, pozytywny wpływ na warunki ekologiczne w miastach oraz ochrona przyrody. Skąd tak duża popularność ogrodów działkowych w wielkich miastach w Polsce?

W Polsce jest obecnie około 5000 ogrodów działkowych, zajmujących w sumie około 44 tysiące hektarów gruntów. Całość gruntów będących rekreacyjnymi/pracowniczymi ogrodami działkowymi, jest pod opieką PZD, czyli Polskiego Związku Działkowców. Ilość osób określanych "działkowcami" w Polsce jest trudna do określenia. Każdy ogródek działkowy ma przynajmniej jedną przypisaną do niego osobę. W przypadku małżeństw liczba osób przypisana od ogródka jest większa. Działkowcy w Polsce to grupa społeczna skupiająca w sobie reprezentantów bardzo wielu grup zawodowych: wojskowych, kolejarzy, nauczycieli i wielu innych. 

Skąd taka popularność ogrodów działkowych w Polsce? Otóż,wynika to z potrzeby odpoczynku. Ogrody działkowe zlokalizowane w oraz wokół wielkich aglomeracji miejskich w Polsce, są idealnym wyjściem dla osób pragnących stworzenia miejsca odpoczynku, bez potrzeby dalekich podróży. Działki należące do PZD tworzone są zarówno w miastach, jak i poza granicami miast. Różnią się one delikatnie formalnościami i regulaminami wewnątrz PZD.

Każda osoba, mająca potrzebę stworzenia sobie miejsca, gdzie może odpocząć, a nie stać jej na posiadanie domu z ogrodem, może ubiegać się o przyznanie działki, lub kupić działkę od aktualnego właściciela. Ilość osób chętnych jest bardzo duża. Amatorów działkowania w Polsce jest bardzo wielu, a ze względu na to, że coraz więcej młodzieży staje się działkowcami, to zakłądają konta na profilach społecznościowych, gdzie udostępniają zdjęcia ze swoich działek, a czasem zakładają blog ogrodniczy z poradami, na którym starają się pomagać innym młodym działkowcom, którzy dopiero rozpoczynają przygodę z ogrodnictwem. Świat ekologii wchodzi do Internetu.

--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Uprawa szałwi.

Autorem artykułu jest Dianthusek


Napewno słyszeliście tej roślince. Założę się, że też nie raz jej używaliście i nie tylko by dodać niesamowitego aromatu potrawą ale też w celach leczniczych. Już nasze babcie używały jej np. do płukania gardła przy jego zapaleniu.

A oto parę przydatnych informacji:)  

SZAŁWIA LEKARSKA

(Salvia officinalis)

Jest ozdobną krzewinką o szarozielonych, owłosionych liściach i fioletowych lub białych kwiatach. Pochodzi z basenu Morza Śródziemnego i należy do najbardziej rozpowszechnionych roślin leczniczych. Szałwię lekarską szczególnie ceniono w średniowieczu, wtedy też wiązano z nią wiele przesądów, zabobonów i praktyk magicznych. Dziś właściwości dezynfekujące szałwi wykorzystuje się najczęściej w produkcji środków odkażających, stosowanych do płukania przy bólu zębów i zapaleniu jamy ustnej. Nadaje się również do przyprawiania drobiu, ryb mięs, ale trzeba używać jej z umiarem, gdyż jest dość pikantna.

Liście szałwi lekarskiej osiągają pełny smak i aromat dopiero w drugim roku uprawy.

Uprawa:

Lubi stanowiska słoneczne i ciepłe, w zimie mogą być nieco chłodniejsze. W pierwszym roku uprawy rośnie powoli, dlatego nie należy osłabiać jej nadmiernym cięciem.

 Podlewanie:

Umiarkowanie, unikając zastoin wody.

 Nawożenie:

Roślina nie ma szczególnych wymagań co do ilości składników pokarmowych. Przy dłuższej uprawie wiosną i latem kilka razy należy zastosować nawóz wieloskładnikowy o stężeniu 0,1%.

 Przesadzanie:

W pierwszym roku uprawiamy szałwię w małych doniczkach. W następnych latach przesadzamy ją do większych doniczek w przepuszczalne, lekko zasadowe podłoże. Konieczny jest dobry drenaż.

 Rozmnażanie:

Przez wysiew nasion w marcu-kwietniu. Po kilku tygodniach przesadzamy po 3-4 rośliny do doniczki. Początkowo szałwia rośnie powoli, ale już w drugim roku wygląda okazale. Można ją również rozmnażać z sadzonek zielnych, które łatwo się ukorzeniają w wilgotnym podłożu.

---

www.pieknyogrod-dianthus.blogspot.com

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

niedziela, 22 kwietnia 2012

Co atakuje pomidory?

Autorem artykułu jest Michał Pieróg



Każdy ogrodnik uprawiający warzywa marzy o sukcesach hodowlanych. Jego powodem do dumy będą okazałe pomidory, papryki czy ogórki. By cieszyć się udanymi zbiorami musi zadbać wcześniej o to, by jego upraw nie zniszczyły żadne choroby ani szkodniki. Szczególnie wrażliwe pod tym względem są pomidory.

ogrody wielkopolskaPomidory to jedne z najbardziej lubianych warzyw. Są smaczne, zdrowe, mogą też być efektowną ozdobą ogrodu. Niestety pomidory są też jednymi z najbardziej wrażliwych gatunków warzyw. Wymagają odpowiedniej pielęgnacji i nawożenia, szkodzą im wiosenne przymrozki, są też podatne na wiele chorób, które nawiedzają nasze ogrody. Co może zaszkodzić pomidorom?

Najczęstszą przypadłością dotykającą nasze pomidory jest zaraza ziemniaczana. Łatwo ją rozpoznać po zasychaniu liści i pokrywaniu się owoców pomidora brunatnymi, wypukłymi plamami. Spód liści pokrywa się białym nalotem pleśni. Można tę chorobę zwalczać opryskując pomidory specjalnymi preparatami chemicznymi, które można zakupić w sklepie ogrodniczym lub sporządzonym własnoręcznie wyciągiem z cebuli lub ze skrzypu.

Zupełnie inne objawy dają przędziorki. To malutkie pająki w kolorze czerwonym, które atakują nasze pomidory. Efektem ich działalności jest żółknięcie i brązowienie liści. Przędziorka można zwalczać chemicznie lub wywarami z cebuli i czosnku. Naturalnym wrogiem przędziorka jest dobroczynek szklarniowy. Ten owad skutecznie zwalcza przędziorka.

Jeśli liście naszych pomidorów pokrywa biały nalot, to prawdopodobnie nasze pomidory zostały zaatakowane przez mączniaka prawdziwego.  Na szczęście można go skutecznie zwalczać poprzez opryski. Podobnie jest w przypadku szarej pleśni, która powoduje gnicie i opadanie owoców, a liście pokrywa szarymi plamami.

Pomidory, podobnie jak większość roślin ogrodowych, może z łatwością stać się łupem dla żarłocznych mszycy. Efektem ich aktywności są skręcone i żółte liście. Mszyce można zwalczać chemicznie, dużo lepszym rozwiązaniem jest jednak umożliwienie działania naturalnym wrogom mszyc takim jak biedronki, mszycarze szklarniowe czy muchówki. One  skutecznie rozprawią się z mszycami na naszych pomidorach. 

---

Impala


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Style i rodzaje ogrodów

Autorem artykułu jest Michał Peltner



Zbudować czy zorganizować ogród możemy na wiele sposobów. Przeglądając również podręczniki historii czy opracowania dotyczące historii sztuki możemy odnaleźć wiele cennych informacji dotyczących architektury ogrodowej oraz znaczenia tego miejsca.

Najbardziej popularne style ogrodów i parków to angielski i francuski (barokowy). Ogrody angielskie charakteryzowały się dzikością i niedostępnością, miały one w jak największym stopniu przypominać te naturalne. Przypominały one lasy, polany, były ciemne i tajemnicze jak puszcze, które niegdyś gęsto porastały nasz kraj.

Ogrody angielskie często otaczały zamki, pałace i dwory, ale rozpościerały się dopiero za ich bramami – dziedzińce najczęściej były zorganizowane w stylu francuskim. Ogrody francuskie, czy inaczej barokowe, były już dokładnie zaplanowane, a do układu poszczególnych roślin przywiązywano duże znaczenie. Ogrody barokowe mogły być niskie – kilkudziesięcio centymetrowe, ale też mogły być labiryntami siegającymi kilku metrów wysokości. W ogrodach francuskich wystepowały tak krzewy, drzewa, jak i kwiaty. Ogrody barokowe to miejsca kolorowe, również z małą architekturą ogrodową – pawilonami, altanami, rzeźbami. Dziś ogrody francuskie można podziwiać np. wokół Pałacu Branickich w Białymstoku.

Dla porówniania można opisać również ogrody japońskie, które zdobywają coraz większą popularność na naszych podwórkach. Filozofią przypominają one ogrody angielskie, bo również mają jak najwierniej odwzorowywać przyrodę. Japońscy ogrodnicy mieli dbac o rośliny tak, aby w jak najmniejszym stopniu zauważalna była interwencja człowieka. Ogrody japońskie tworzone były niegdyś wokół świątyń, pałaców itd. Oczywiście ogrody „importowane” do Europy nieco straciły ze swojego oryginalnego charakteru, jednak podstawowe założenia i podobna roślinność (przynajmniej w kształcie) powinny przypominać ogrody japońskie.

Współcześnie architekci projektujący ogrody potrafią wyczarować cuda w naszych ogrodach. Warto jednak sięgnąć do dawnych wzorów i na ich podstawie stworzyć swój niepowtarzalny ogród. Może się bowiem stać tak, że projekt przyniesie w efekcie ogród, który nie będzie się cechował dobrym smakiem i wyczuciem złotego środka, a w konsekwencji wolny czas w nim spędzany nie przyniesie upragnionego wypoczynku.

Budują ogród samodzielnie (czy pielęgnując już po zaprojektowaniu) warto wiedzieć jakie narzędzia ogrodnicze wybrać – kosiarki do trawy, odśnieżarki, itd., aby utrzymać ogród we właściwym stanie.

---

Więcej informacji: Ogrodnictwo i narzędzia ogrodnicze.


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Wiosenne nawożenie - kompost czy nawozy?

Autorem artykułu jest Czesław Rogala



Już czas na zasilenie roślin w naszych ogrodach. Należy zastanowić się nad wyborem sposobu zasilenia  roślin. Czy zastosować zasilanie naturalne czy może wybrać nawozy sztuczne.

Na wstępie należy sprawdzić odczyn gleby. Robimy to raz na cztery lata jesienią lub wczesną wiosną. Jeśli gleba jest zbyt kwaśna do uprawy wybranych przez nas roślin, zwapnujmy ją Kredą lub nawozem wapniowo-magnezowym. Nie łączmy wapnowania z zasilaniem innymi nawozami. Po około trzech tygodniach będziemy mogli posadzić rośliny. W chwili obecnej zasilmy nawozami: wszystkie byliny i rośliny cebulowe, trawniki, drzewa i krzewy po przycięciu, miejsca w których planujemy posadzić lub posiać rośliny. 

Najlepszy jest kompost - rozłóżmy go na rabatach (warstwą około 2 cm) i wymieszajmy z glebąNa trawnikach warstwa kompostu winna nie przekraczać 1 cm i zagrabmy trawniki. Kompost wytwarzamy poprzez dokładanie na pryzmę kompostową wszystkie odpadki. Mogą to być resztki organiczne z gospodarstwa domowego, skoszona trawa, ścięte pędy i przekwitłe kwiatostany roślin ozdobnych, glony wyłowione ze stawu lub oczka wodnego oraz chwasty ( lepiej jednak nie kompostujmy chwastów z nasionami). Materiał przeznaczony na pryzmę starajmy się rozdrabniać gdyż łatwiej ulegnie rozkładowi. Możemy przyspieszyć kompostowanie dodają bakteryjną szczepionkę kompostową. Dbajmy by pryzma kompostowa była stale lekko wilgotna.

Możemy też zastosować wiwloskładnikowe nawozy mineralne takie jak: Azofoska, Florovit, Mis 3, lub Ogród. Warto stosować mieszanki nawozów przeznaczone dla konkretnych rioślin, między innymi dla: hortensji, róż, różaneczników i azalii, roślin iglastych, trawników. Bardzo dobre są nawozy wolno działajace: Dendrovit, Osmocote, Pokon Season Comfort. Wystarczy je dodać raz na cały sezon wegetacyjny a składniki w nich zawarte będą przenikać do gleby w miarę, jak będą pobierane przez rośliny. Ustaloną dawkę nawozu ( zgodnie z zaleceniami na opakowaniu) rozsypmy równomiernie na rabatach lub w zasięgu rzutu korony krzewu, a następnie podlejmy.

Zamiast nawozami mineralnymi można zasilić rośliny na przykład nawozami biohumusowymi. Są to bardzo dobre nawozy organiczne, produkowane przez dżdżownice kalifornijskie. Jeżeli wiosną zastosowaliśmy tak zwany nawóz wolno działający, jesteśy zwolnieni z nawożenia aż dp przyszłego sezonu.

---

http://ogrodrekreacja.blogspot.com/

Autor Czesław Rogala

czeslawrogala110@gmail.com


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Pielęgnacja lilii w ogrodzie

Autorem artykułu jest Michał Pieróg



Lilia od zawsze uważana była za jeden z najpiękniejszych kwiatów. Od wieków znajdowała swoje miejsce w literaturze czy sztuce malarskiej, ale też w ogrodach. Jak najlepiej zadbać o swoje lilie ogrodowe, by cieszyć się latem ich pięknymi kwiatami? Jakie zabiegi pielęgnacyjne będą niezbędne?

ogrody wielkopolskaWielością odmian lilie mogą dorównywać chyba tylko różom. To właśnie mnogością odmian i kolorów te rośliny cebulowe podbiły  ogrody i serca ogrodników. Słysząc hasło „lilie” najczęściej nasuwają się nam na myśl te białe, ale przecież do wyboru mamy jeszcze żółte, te w różnych odcieniach różu i purpury, pomarańczowe i cieniowane. Prawdziwy kolorystyczny zawrót głowy! Jak najlepiej pielęgnować lilie, by dobrze czuły się w ogrodach?

Ponieważ są to rośliny cebulowe, należy pamiętać o wykopywaniu ich cebul na zimę i przechowywaniu w suchym i chłodnym pomieszczeniu. Dotyczy to zwłaszcza egzotycznych odmian lilii. Te krajowe dadzą sobie radę zimą w sytuacji, gdybyśmy zapomnieli wykopać cebulki. Należy je jednak wtedy dobrze przykryć, by uchronić przez zmarznięciem.

W jakim miejscu najlepiej sadzić lilie? Wszystkie gatunki mają generalnie zbliżone preferencje. Lubią nasłonecznione miejsca i żyzną glebę, najlepiej próchniczna i lekko kwaśną. Na liście preferencji jest też wilgoć. Idealne warunki dla lilii to wilgotna gleba i wilgotne powietrze – dlatego tak dobrze czują się w pobliżu zbiorników wodnych. Warto też zabezpieczyć lilie przed północnym, chłodnym wiatrem, który im zdecydowanie nie sprzyja.

Kiedy sadzić lilie? Większość gatunków na przełomie września i października, ale za wyjątek można uznać lilię białą, która powinna zostać zasadzona pod koniec sierpnia. Jak wspominaliśmy na wstępie, lilii nie trzeba co roku wykopywać na zimę – wystarczy zrobić to raz na 2-3 lata.

A co z nawożeniem i podlewaniem? Doświadczeni ogrodnicy doradzają umiarkowane nawożenie i dość obfite podlewanie. Dobrym pomysłem będzie też ściółkowanie torfem, co sprzyja utrzymaniu odpowiedniego poziomu wilgotności gleby wokół lilii, co jest bardzo ważne gdy zależy nam na tym, by nasze lilie dobrze czuły się w naszym ogrodzie. 

---

Impala


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

wtorek, 3 kwietnia 2012

Błędy w nawożeniu iglaków

Autorem artykułu jest Rafał Okułowicz



Rośliny iglaste można spotkać w większości ogrodów prywatnych, a także nasadzeń parkowych czy zieleni miejskiej. Iglaki, nie tracąc igieł na okres zimowy, stanowią całoroczną ozdobę terenów zielonych. Często jednak tracą swój urok na skutek złej pielęgnacji i nawożenia. Oto podstawowe błędy popełniane w nawożeniu tych roślin.

Wśród iglaków znajdziemy rośliny do uprawy na różnych typach stanowisk, a także do uprawy w donicach na balkonach lub tarasach. Iglaki zdobią ogrody różnorodnymi barwami igieł (zielone, srebrzyste, niebieskie, złociste) i pokrojem (formy stożkowe, kolumnowe, kuliste). Wiele gatunków można też sadzić na żywopłoty. Nie dziwi zatem fakt, że są one tak chętnie uprawiane i przynajmniej jednego iglaka można spotkać w niemal każdym ogrodzie.

Często jednak drzewa i krzewy iglaste sprawiają problemy w uprawie, dość powszechny jest problem brązowienia igieł. Przeważnie niedomagania iglaków są związane z niewłaściwą pielęgnacją tych roślin, a w szczególności z nawożeniem.

Nawożenie iglaków wydaje się być dość prostą sprawą. W sklepach jest spory wybór gotowych mieszanek nawozowych dla roślin iglastych. Są wśród nich nawozy płynne, które rozcieńcza się z wodą do podlewania, nawozy granulowane, które stosuje się posypowo pod rośliny oraz nawozy o przedłużonym działaniu. Zazwyczaj zalecane jest stosowanie nawozów od kwietnia do lipca. I tak nawozami płynnymi rośliny podlewa się co 7 - 14 dni (stosowane głównie do roślin uprawianych w donicach), nawozy granulowane trzeba sypać co miesiąc, a te o przedłużonym działaniu - tylko raz w sezonie, na wiosnę (składniki pokarmowe są uwalniane aż przez 6 miesięcy).

Niestety gotowe nawozy do iglaków nie zawsze są najlepszym wyborem. Poniżej przedstawiam błędy, które możemy popełnić idąc na łatwiznę i stosując pierwszy lepszy nawóz mineralny do iglaków.


1) Przepłacanie
Kupując gotowe nawozy mineralne do iglaków niepotrzebnie przepłacamy. Jako nawozy specjalistyczne, dostosowane do szczególnych wymagań tej grupy roślin, są zazwyczaj droższe niż nawozy uniwersalne, do ogólnego stosowania. A jak za chwilę udowodnię, nie zawsze okazują się lepsze. Dla większości roślin iglastych wystarczą popularne wieloskładnikowe nawozy ogrodnicze zawierające odpowiednie proporcje NPK + mikroelementy.

2) Przenawożenie
Dawki poszczególnych składników mineralnych powinny być dobierane nie tylko w zależności od potrzeb danych roślin ale też w zależności od zasobności gleby w ogrodzie. Czasem gleba jest wystarczająco żyzna i nawożenie wybranymi składnikami nie jest potrzebne. Stosując gotowe mieszanki nawozowe, bez wcześniejszej analizy gleby i ustalenia potrzeb roślin, łatwo możemy drzewa i krzewy iglaste przenawozić i doprowadzić do pogorszenia ich stanu, a w skrajnych przypadkach zniszczyć rośliny, doprowadzając do ich "spalenia".

Jeżeli już naprawdę chcemy iść na łatwiznę i nie oddamy próbki gleby do zbadania, to w żadnym wypadku nie przekraczajmy dawek nawozów zalecanych przez producenta. Pamiętajmy też, że rośliny małe, dopiero co posadzone, wymagają mniej składników niż rośliny duże. Zazwyczaj stosuje się połowę dawki zalecanej dla dorosłych krzewów. Nawozy mineralne trzeba też stosować regularnie, wg zaleceń. Jeżeli planujemy wyjazd na urlop, to nie dawajmy dodatkowej dawki nawozów "na zapas". Mniejsze ryzyko przenawożenia jest w przypadku stosowania nawozów o spowolnionym działaniu, gdyż składniki mineralne w nich zawarte są uwalniane powoli.

Pamiętajmy też, że niektóre gatunki np. sosen bardzo dobrze rosną na glebach piaszczystych, mało żyznych. Stosując ogólnie zalecane dawki nawozów dla wszystkich iglaków, gatunkom i odmianom o szczególnie niskich wymaganiach pokarmowych, bardziej zaszkodzimy niż pomożemy.

3) Zakwaszanie gleby
Większość gotowych mieszanek nawozowych, jak i ziemi ogrodowej dla iglaków, opiera się na założeniu, że iglaki wymagają gleb kwaśnych. To prawda - wiele roślin iglastych najlepiej radzi sobie na glebach kwaśnych. Ale wyjątków od tej zasady jest tak wiele, że zasadę tą można uznać  po prostu za błędną. Wręcz przeciwne preferencje mają np. sosna czarna i świerk serbski, które lepiej czują się na glebach zasadowych. A dobrze radzą sobie na glebach obojętnych i zasadowych liczne gatunki i odmiany jałowców, sosen i żywotników. Zakwaszanie gleby w przypadku tych roślin nie ma sensu. Dlatego zanim zastosujemy nawóz zakwaszający, upewnijmy się jakie wymagania odnośnie pH gleby ma dany gatunek czy odmiana.

4) Zbyt późny termin nawożenia azotem
Wiele gotowych nawozów do iglaków jest bogatych w azot, a ich producenci zalecają stosowanie tych nawozów od kwietnia do sierpnia. Tymczasem azot, pobudzający rośliny do wzrostu, podany pod koniec lata powoduje, że rośliny nie zdążą się przygotować do zimy i łatwo ulegną przemarznięciu. Ostatnie nawożenie azotem powinno być wykonane najpóźniej z początkiem lipca. Jeżeli już stosujemy gotowe mieszanki nawozowe pod iglaki, do ostatniego nawożenia w sezonie wybierzmy tzw. nawóz jesienny (stosuje się go zazwyczaj w sierpniu, a zatem nazwa "jesienny" może być nieco myląca). Powinien on zawierać minimalną dawkę azotu, a za to być bogaty m. in. w potas, który zwiększa wytrzymałość roślin na niekorzystne warunki, takie jak mróz czy susza. Jeżeli nie chcemy przepłacać, zamiast specjalnego nawozu jesiennego, do nawożenia potasem możemy użyć po prostu siarczan potasowy.

5) Walka z brązowiejącymi igłami
Furorę robią nawozy przeciw brązowieniu igieł. Trudno się dziwić, gdyż problem występuje powszechnie. Nawozy te zazwyczaj pomagają, bo rośliny lepiej odżywione i właściwie nawożone są mniej wrażliwe na różne czynniki, powodujące brązowienie igieł. Nie rozwiążą jednak problemu, jeżeli brązowienie ma inne przyczyny niż błędy w nawożeniu. Pamiętajmy, że niektóre rośliny iglaste mają skłonność do brązowienia w przypadku braku dostatecznej ilości słońca (brązowienie gałązek od strony północnej lub, u odmian zwartych, brązowienie wewnątrz korony, gdzie nie dociera odpowiednia ilość promieni słonecznych). Dość powszechne jest lekkie brązowawe przebarwienie pędów tui po zimie. Jest to u nich normalne i w ciągu wiosny powinny powrócić do dobrej kondycji.

Warto rozpoznać prawdziwą przyczynę brązowienia igieł, gdyż często mogą być to też choroby lub szkodniki. Wtedy sam nawóz nie pomoże i trzeba sięgnąć po środki ochrony roślin.

Warto też wiedzieć, że jeżeli brązowienie rzeczywiście wynika z błędów w nawożeniu, to jest to powodowane głównie brakiem magnezu. Niedobór magnezu objawia się najpierw jaśnieniem, a potem żółknięciem i brązowieniem najmłodszych przyrostów iglaków. Najlepiej widać to na tujach, ponieważ są one szczególnie wrażliwe na brak magnezu. Często także na świerkach czy cyprysikach. Nie musimy wówczas sięgać bo specjalną mieszankę nawozową przeciw brązowieniu igieł. Problem równie skutecznie, a znacznie taniej, rozwiążemy stosując siarczan magnezu.

6) Stosowanie wyłącznie nawozów mineralnych
Duży wybór i powszechność stosowania gotowych mineralnych mieszanek nawozowych dla roślin iglastych, powodują, że wiele osób pomija nawożenie organiczne. Pamiętajmy, że poza dostarczeniem składników mineralnych, trzeba zadbać o żyzność i strukturę gleby. Dlatego przynajmniej raz na rok warto zastosować kompost lub dobrze przekompostowany obornik. Jeżeli nie mamy na działce kompostownika, w sklepach ogrodniczych znajdziemy z łatwością obornik suszony (pozbawiony przykrego zapachu) czy np. biohumus (produkowany z odchodów dżdżownicy kompostowej). Wówczas okaże się że nawożenie organiczne nie jest ani trudne ani nieprzyjemne. Od niedawna pojawiają się też mieszanki nawozowe organiczno-mineralne. Warto na nie zwrócić uwagę.

Rośliny iglaste, jako gatunki rosnące naturalnie w lasach, korzystają też powszechnie ze zjawiska mikoryzy. To już zagadnienie na zupełnie oddzielne opracowanie. Dziś podpowiem tylko, że tematem mikoryzy warto się zainteresować. U roślin iglastych, ale też i u wielu innych, mikoryza zwiększa odporność na warunki stresowe, poprawia wzrost i ogólną kondycję roślin. Pomaga też im w pobieraniu wody i składników odżywczych z gleby, a zatem pozwala też na zmniejszenie dawek stosowanych nawozów (z korzyścią dla środowiska i naszych portfeli). Preparaty zawierające żywą grzybnię mikoryzową są ogólnodostępne, a sposób ich stosowania jest całkiem prosty.

Mam nadzieję, że dzięki tym wskazówkom unikniecie błędów w nawożeniu iglaków, a Wasze rośliny będą rosły pięknie i zdrowo.

---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl